kashmir

Imię i nazwisko
kashmir
Lokalizacja
WWW
http://www.flickr.com/photos/kashmir_/

http://www.lastfm.pl/user/kashmir_

  • Niedziela, 30 października 2011

    • 15:36

      Odwiedziny, rzecz jasna.

  • Wtorek, 19 lipca 2011

    • 22:56

      Uśmiercić rozsądek.

  • Poniedziałek, 18 lipca 2011

  • Niedziela, 17 lipca 2011

    • 22:56

      Za chwilę błogiej ciszy, oddam chrapiącego psa.

    • 22:37

      Dodatkowe 10km na rolkach dnia dzisiejszego + delikatnie wyczuwalne zakwasy. Me like it.

  • Sobota, 16 lipca 2011

    • 22:06

      Po 14 latach nie_jezdzenia na rolkach, przypomniałam sobie jak się jeździ. Najważniejsze umknęło mojej pamięci - hamowanie. Day 1, bez szkód.

    • 16:30

      Epizod 1. "Ujezdzanie"

      default picture
  • Piątek, 15 lipca 2011

    • 19:51

      [^kashmir] Co jutro, nota bene, może się zmienić, gdyż zamiast sukienki na wesele zakupiłam rolki. O.

    • 19:49

      Składam meldunek, żyję.

  • Środa, 29 czerwca 2011

    • 22:10

      Nie dyskutuj z głupim, najpierw zniży Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

  • Niedziela, 26 czerwca 2011

    • 22:50

      Tymczasem utonęłam w oliwce. Bo prawie uschnęłam.

    • 22:46

      Dziś Kreta pożegnała mnie zaiste typowo angielską pogodą, jutro życie powita mnie szarymi barwami typowego przodownika pracy. Noł lajf.

  • Czwartek, 23 czerwca 2011

    • 06:46

      Dzis w kierunku Gramvousa. Wpol_przytomna[dot]gr.

  • Środa, 22 czerwca 2011

    • 06:08

      Kierunek obrany: Elafonisi.

  • Wtorek, 21 czerwca 2011

    • 20:53

      W zamysleniu. Też.

    • 20:41

      [usunięty] do dziś dnia nie objawiła mi się żadna "wspaniałość". Wręcz przeciwnie.

    • 20:31

      Lubię anyżowe rzeczy, ale Ouzo nie podchodzi w ogole.

    • 19:37

      Coraz bardziej kolorytem przypominam "murzyna", co utwierdza mnie w przekoniu, że po powrocie z urlopu będę zapierniczac, jak ów przysłowiowy.

  • Poniedziałek, 20 czerwca 2011

    • 19:23

      Trochę tak, Ahh, Ohh. Jednak wciąż nie Uff. :)

  • Niedziela, 19 czerwca 2011

    • 07:23

      Wczoraj Konossos i Heraklion, dziś przeprowadzka na zachodnia Krete. Pierwszy tydzien urlopu uznaje za spożytkowany. Mniam.

  • Czwartek, 16 czerwca 2011

    • 07:36

      WiFi w hotelu, like it, tylko szkoda że w nim nie bywam. Kierunek Spinalonga.

  • Środa, 15 czerwca 2011

    • 13:12

      Urlop, ujecie trzecie, Santorini.

      default picture
  • Wtorek, 14 czerwca 2011

    • 13:11

      Urlop, ujęcie drugie, tu kręcono reklamę Bounty, Vai Beach.

      default picture
    • 09:56

      Urlop, ujecie pierwsze, w drodze.

      default picture
  • Niedziela, 12 czerwca 2011

    • 14:58

      I przerażająco analogicznie do pkp, samolot opóźniony. Sweet.

    • 14:54

      @Airport Katowice, tradycyjnie punkt pierwszy zabic gloda.

    • 10:06

      No to na #urlop. Adieu.

    • 09:58

      [usunięty] i jeszcze Doogie Howser'a. :)

    • 09:10

      Lekko rozklekotana.

  • Sobota, 11 czerwca 2011

    • 22:44

      Małe sukcesy: spakowałam niezbędniek urlopowicza. I powiedzmy, że trzymam się wytycznych w postaci 25kg. Powidzmy.

    • 17:02

      #słucham

    • 16:04

      #slucham

    • 14:23

      Podejście pierwsze do prasowania i pakowania, zarazem. Oraz, #słucham

  • Czwartek, 9 czerwca 2011

    • 20:33

      3 days to urlop. Ołje...

  • Wtorek, 7 czerwca 2011

    • 22:59

      Haircut. Aż lżej.

  • Sobota, 4 czerwca 2011

    • 23:44

      Oraz. W sumie przede wszystkim wieczór udany, suto zastawiany humorem, kuchnia włoska. Teraz westchnę i z przejedzenia się ocielę.

    • 23:41

      [^art] wyczucia czasu nie mieliście Panowie. Ale fakt, mordek waszych już wieki nie widziałam. Smuteczek.

    • 11:29

      #słucham i jak to się ostatnio mawia w moim korpo - Szał macicy na ulicy. ehe

    • 10:49

      Pewnego dnia, z uśmiechem na twarzy, dokonam mordu na ^suchy.m ;-)

    • 10:15

      7 dni do urlopu, podejscie pierwsze do przekopania szafy.

  • Środa, 1 czerwca 2011

    • 20:21

      Oddycham bo jeszcze 11 dni do urlopu.

    • 18:11

      Nerwowo, co 15 min odświeżam pocztę, w nadziei, że nadejdzie pozytywna odpowiedź. Conajmniej jakby miało to sprawę przyspieszyć. Gupia.

    • 16:45

      Złożyłam dokumenty na kolejne studia. A co mi tam.

  • Wtorek, 31 maja 2011

    • 23:26

      #słucham

    • 23:12

      "...wybierzemy się w przyszłym roku" z#parser.owało mi się do "...pobierzemy się w przyszłym roku". Prawie zawau, prawie zapomniałam oddychać.

    • 18:52

      Mam dziś dość #parser.owy dzień. To ja się schowam.

    • 17:35

      Nie dość, że w głowie huczy to jeszcze za oknem grzmi. Ała.

  • Niedziela, 29 maja 2011

  • Sobota, 28 maja 2011

    • 17:02

      Ponieważ mnie inne seriale znudziły, to ja sobie Grey's Anatomy raz jeszcze.

    • 16:54

      [^andante] rivanol i ketanol. ;-)

    • 13:03

      Mam wenę, bedzie zupa.