-
Niedziela, 30 października 2011
-
Odwiedziny, rzecz jasna.
-
-
Wtorek, 19 lipca 2011
-
Uśmiercić rozsądek.
-
-
Piątek, 15 lipca 2011
-
[^kashmir] Co jutro, nota bene, może się zmienić, gdyż zamiast sukienki na wesele zakupiłam rolki. O.
-
Składam meldunek, żyję.
-
-
Środa, 29 czerwca 2011
-
Nie dyskutuj z głupim, najpierw zniży Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-
-
Czwartek, 23 czerwca 2011
-
Dzis w kierunku Gramvousa. Wpol_przytomna[dot]gr.
-
-
Środa, 22 czerwca 2011
-
Kierunek obrany: Elafonisi.
-
-
Wtorek, 21 czerwca 2011
-
W zamysleniu. Też.
-
[usunięty] do dziś dnia nie objawiła mi się żadna "wspaniałość". Wręcz przeciwnie.
-
Lubię anyżowe rzeczy, ale Ouzo nie podchodzi w ogole.
-
Coraz bardziej kolorytem przypominam "murzyna", co utwierdza mnie w przekoniu, że po powrocie z urlopu będę zapierniczac, jak ów przysłowiowy.
-
-
Poniedziałek, 20 czerwca 2011
-
Trochę tak, Ahh, Ohh. Jednak wciąż nie Uff. :)
-
-
Niedziela, 19 czerwca 2011
-
Wczoraj Konossos i Heraklion, dziś przeprowadzka na zachodnia Krete. Pierwszy tydzien urlopu uznaje za spożytkowany. Mniam.
-
-
Czwartek, 16 czerwca 2011
-
WiFi w hotelu, like it, tylko szkoda że w nim nie bywam. Kierunek Spinalonga.
-
-
Środa, 15 czerwca 2011
-
Urlop, ujecie trzecie, Santorini.
-
-
Czwartek, 9 czerwca 2011
-
3 days to urlop. Ołje...
-
-
Wtorek, 7 czerwca 2011
-
Haircut. Aż lżej.
-
-
Sobota, 4 czerwca 2011
-
Oraz. W sumie przede wszystkim wieczór udany, suto zastawiany humorem, kuchnia włoska. Teraz westchnę i z przejedzenia się ocielę.
-
[^art] wyczucia czasu nie mieliście Panowie. Ale fakt, mordek waszych już wieki nie widziałam. Smuteczek.
-
#słucham i jak to się ostatnio mawia w moim korpo - Szał macicy na ulicy. ehe
-
Pewnego dnia, z uśmiechem na twarzy, dokonam mordu na ^suchy.m ;-)
-
7 dni do urlopu, podejscie pierwsze do przekopania szafy.
-
-
Wtorek, 31 maja 2011
-
Niedziela, 29 maja 2011
-
[^kashmir] Dlatego,
#nucimisię
-
-
Sobota, 28 maja 2011
-
Ponieważ mnie inne seriale znudziły, to ja sobie Grey's Anatomy raz jeszcze.
-
[^andante] rivanol i ketanol. ;-)
-
Mam wenę, bedzie zupa.
-



