kashmir

Imię i nazwisko
kashmir
Lokalizacja
WWW
http://www.flickr.com/photos/kashmir_/

http://www.lastfm.pl/user/kashmir_

  • Poniedziałek, 28 grudnia 2009

    • 16:07

      Albo przez święta schudłam, albo ciuchy się w szafie same rozciągnęły.

  • Poniedziałek, 21 grudnia 2009

    • 22:16

      Po 3godz wizycie u fryzjera jestem bogatsza o kilka swiatecznych przepisow, dwie przestrogi przed malzenstwem i historie zycie trzykrotnej rozwodki. Aua.

  • Niedziela, 20 grudnia 2009

    • 13:53

      #słucham w tematyce tej samej: Muse - Time is running out

      #nucimisię
    • 13:48

      Dobre ujęcia Piróga w Izraelu by Bart Pogoda [bartpogoda.net](s)

      default picture
    • 13:36

      Przeraźliwa trafność stwierdzenia, "The time to relax is when you don’t have time for it.”

    • 13:00

      #słucham Muse

    • 12:41

      Odnoszę wrażenie, że dziś mięśnie pośladków i ud próbują się stać odłączną częścią mnie samej. Ała wymownie.

  • Sobota, 19 grudnia 2009

    • 21:47

      Od jutra, na czas nieokreślony, przyjmę możliwość się sklonowania, tak pięciokrotnie. Albo i więcej.

    • 11:51

      Późno poranne kocie ruchy, frywolny pląs ze ściereczką wonności, w rytm przyjaznej muzyki, np., o:

      #nucimisię
  • Czwartek, 17 grudnia 2009

    • 21:37

      Przed wyjściem założyłam plan oszczędnościowy, szlag go trafił po przekroczeniu progu centrum handlowego. Niemniej jednak, każdej zakupionej rzeczy się wyprę.

    • 17:14

      #słucham #nicimisię

    • 17:08

      [^kashmir] jedyną rzeczą jaka jest w stanie zamortyzować upadek to moje własne, prywatne piersi: czyni +10 do pstryczka w ucho. Przytup.

    • 17:08

      [^kashmir] na stan ten, mój informatyk odrzekł, żebym upadała na cyt. 'klatę' gdyż, albowiem, ponieważ...

    • 17:03

      Wysokie obcasy, wąska spódnica i drogi/chodniki zasypane śniegiem: czyni +10 do gleby.

  • Wtorek, 15 grudnia 2009

    • 20:21

      Enion DG - Istambul #siatkówka

      default picture
    • 18:03

      [^kashmir] popełniłam faux pass, a on spadł z krzesła.

    • 18:02

      Od jutra w pracy goszczę francuzów, oczywiście dowiaduje się o tym za pięć trzecia. Na pytanie dyr czy radzę sobie z francuskim, odpowiadam iż praktycznym tak.

    • 17:17

      Wypieranie rzeczywistości all day long, tak do wiosny, czy lata.

  • Poniedziałek, 14 grudnia 2009

    • 16:56

      Uszczypnelam sie milion krotnie na smak wspomnien przywrocony kazdym krokiem. Powrociwszy, wyobraznia ma przymiera chlodem. I inne.

  • Piątek, 11 grudnia 2009

    • 18:40

      Kosowski taksowkarz w londynskiej taksowce slucha wlasnie polskich koled. Oh yeah.

    • 14:39

      zdaje sie, sushi time.

      default picture
  • Środa, 9 grudnia 2009

    • 19:41

      Poczynilam zakupy na Oxford street, lzejsza o £, ciezsza o kilka zupelnie "niepotrzebnych" laszkow. I ulubione podroze underground.em

      default picture
  • Poniedziałek, 7 grudnia 2009

    • 13:57

      z wizyta u Elki, Windsor.

      default picture
  • Środa, 2 grudnia 2009

  • Wtorek, 1 grudnia 2009

    • 20:43

      #słucham Finger Eleven - Paralyzer

      "Me and my way to You.."
    • 19:27

      "Cierpliwość jest sztuką żywienia nadziei" tak głosił napis na skrawku papierka, którym nota bene, bym się udławiła. Istna masakra ciastkiem z wróżbą. Czy coś.

    • 19:10

      Gdyż, w ogóle nie dziwi mnie fakt przepakowywania się, pozwolę sobie tym razem nie odpuścić też. Bez przyjemności zupełnie.