kashmir

Imię i nazwisko
kashmir
Lokalizacja
WWW
http://www.flickr.com/photos/kashmir_/

http://www.lastfm.pl/user/kashmir_

  • Czwartek, 30 września 2010

    • 20:43

      Tak analizując, to zaszczepiłam w sobie eklektyzm. Na wygodę, tudzież niewygodę moją.

    • 20:25

      "Ja Cię kręcę, a ty masz swój świat" rzekł.

    • 18:58

      #słucham White lies - Farewell To The Fairground

    • 18:36

      #słucham The Frames - Seven day mile

    • 17:54

      Nuda.

    • 17:27

      W ramach zaległej wymiany czułości z informatykiem, w rozmowie telefonicznej pada: "- I pies Ci modre lizał, - I ja jemu też, ha!". Mamy się z głowy do poniedz.

    • 14:31

      A skoro w chorobie nie ma lekko, to ja sobie powzdycham platonicznie

      default picture
    • 14:18

      Dostrzegłam zależność: leże - boli mnie głowa, wstaję - głowa boli bardziej i mdleje. Znaczy się stan pacjenta sie polepsza. Aha.

  • Środa, 29 września 2010

    • 11:36

      o tu, na chwilę..

      default picture
    • 11:21

      [^mado] jesli taka odpowiedź cie satysfakcjonuje to: ja bym nie doleciala ;-)

    • 11:17

      [^art] [^kashmir] i w psychiatryku. I .. whatever ;-)

    • 11:16

      [^art] i zglos mnie za wczasu na urazówce ;-)

    • 11:10

      Muszę się tego nauczyć, może w końcu przestanę się spóźniać do pracy..

    • 10:51

      default picture
    • 10:38

      Jakiegoś seriala bym...

    • 10:36

      [usunięty] +1

    • 10:12

      I mam wkurwa, jak zwykle ostatnio, bo jutro miałam grać pierwsze skrzypce i spijać śmietankę, a gram zajebiscie chorą i pije zajebiście niedobre medykamenty.

    • 09:35

      Budzę się (z) EskąRock. Garść tabletek, całodniowe leżakowanie. To już etap "ja chcę do pracy!"

  • Wtorek, 28 września 2010

    • 11:06

      Zakichany dzień. Dosłownie.

  • Poniedziałek, 27 września 2010

    • 14:22

      Szósty telefon z pracy, szósty zaczynający się od słów "Nie wiemy co mamy robić". Jeszcze jeden a odpowiem "Rozebrać się i ciuchów pilnować".

    • 14:14

      Wykicham płuca, wypłacze musk!! ;/

    • 13:47

      L4, drugs & rock'n'roll. :D

    • 10:25

      "Zaraz przyjdę i Cię zbadam, a wieczorem przyjdziesz Ty i L4 wypiszesz sobie sama" to sie nazywa układ partnerski, O!

    • 09:50

      Rejestracja w przychodni otwarta od 7:30, dzwonisz o 8 i dowiadujesz sie, że kazda z 7 lekarek ma komplet pacjentów. Sweetaśnie, kurwa.

    • 09:32

      Tradycyjnie już jesień zaczynam przeziębieniem. Dzień dobry spod pierzyny.

  • Niedziela, 26 września 2010

    • 14:22

      default picture
    • 14:02

      Walcze z dylematami. Chciałabym akwarium, z rybkami, żwirkiem i roślinkami. Dodam, że metafora aż kipi.

  • Niedziela, 19 września 2010

    • 11:00

      [^micosi] a mnie butelka red bulla.

    • 10:29

      Mam glos jak Chylinska. Kurrrrwa.

    • 10:15

      Tja, po dwoch dniach pobytu w Hotelu odkryc internet, bezcenne.

  • Sobota, 18 września 2010

    • 12:55

      @Gubalowka

      default picture
    • 11:13

      Obudzilam sie z widokiem takim, @Poronin

      default picture
  • Czwartek, 16 września 2010

    • 22:47

      Posłuchać ciszy.

    • 22:39

      Jak zwykle przy pakowaniu, status - powiedzmy done.

    • 20:23

      suabo mi, srsly

    • 19:55

      Najulubienieńsza część wyjazdowa - pakowanie, sic!

    • 19:51

      Z rozmowy: "On ma ćwiartkę mózgu, Ona ćwiartkę, wiec jak się zejdą będzie awaria". Mwahaha...

    • 19:41

      Kawy.

    • 19:28

      Będe ciocią, dotarło. Jeszcze tylko matkę muszę uświadomić i upewnić, że będzie matką. Orzech, wam powiem, włoski w skorupie.

    • 10:09

      Takiego maslanego, z różnym nadzieniem, cytrynowym lukrem, bym, pączusia.

    • 09:53

      [^ecce] gumki tez, patrzac na poczynania niektorych.. wszystkich politykow i obroncow krzyza. Amen.

    • 09:45

      Mam tu inwazje kobiet z wasem, od rana juz trzecia. Niewsmak mi totalnie. NIECH_MNIE_KTOS_STAD_UKRADNIE

  • Wtorek, 14 września 2010

    • 23:10

      #slucham

    • 22:59

      [^zakuurzona] ległam i kwikłam ;-)

    • 22:58

      Oraz, od jutra koniec z czekolada, czwartą kawą i przeklinaniem. To w ramach postanowień przed_noworocznych.

    • 22:53

      Rozmowa: -'Ej robie analizę w excelu i widze jakies zielone ludki, czy coś?!' -'Ja widuje czasem białe myszki, ale z ludkami to jeszcze nie miałam przyjemności'

    • 22:35

      'Don't cry! Just say 'fuck you' and smile'

    • 21:55

      Ja się dziś tylko nadaję do kija.

    • 20:28

      Amantorszczyzna, mać.

    • 20:17

      Lubie skróty myślowe i nie lubie jak ich ktoś nie potrafi rozwinąć.